Oddaję Ci moją wolę.

Być młodym, znaczy umieć docenić szczodrość. To znaczy poszukiwać drogi życia, które warto przeżyć. Być młodym, znaczy kochać prawdę, sprawiedliwość, wolność, pokój, piękno i dobroć. Być młodym, znaczy żyć zachłannie, ale żyć radośnie, z sensem: żyć życiem godnym człowieka. Być młodym, znaczy mieć dużo ideałów i nadziei. Znaczy to również doświadczać samotności i lękać się, że najcenniejsze nadzieje mogą się nie spełnić. I im bardziej kochacie życie, tym większa jest wasza nadzieja, tym większy bywa wasz lęk. Ponieważ stawka w tej grze jest zbyt wysoka, by można ją było utracić: jedno życie, które dał wam Bóg, a którego nikt inny nie może za was przeżyć. Być młodym chrześcijaninem, znaczy to wszystko i jeszcze więcej: znaczy żyć w Chrystusie.
(Jan Paweł II, Przemówienie na spotkaniu z młodzieżą, Saul, 6.05.1984 r.)
Chrystus jest człowiekiem doskonałym, który odnawia w nas podobieństwo do Boga, zniszczone przez grzech pierworodny. Paradoksem naszej wolności jest fakt, że dostępujemy jej, pozwalając, by Chrystus oswobodził nas z prawa grzechu i śmierci. To właśnie On, umarły i zmartwychwstały, otwiera przed nami nieskończoną przestrzeń wolności. On właśnie sprawia, że możemy uwolnić się od zamykającej nas w nas samych pożądliwości, i pragnąc tego, co niesie radość, „człowieka nowego, stworzonego według Boga” (Ef 4, 24), którym stajemy się przez chrzest.
(Jan Paweł II, Spotkanie z młodzież, Opactwo Echternach, 16.05.1985 r.)

Każdy człowiek zostaje powołany przez Boga, aby do Niego przylgnął w pełni wolności, całym swoim życiem, które jest pielgrzymką do ziemi obiecanej, do wiecznego szczęścia w niebie. Jest to powołanie do miłości, ponieważ miłość stanowi paszport, dzięki któremu człowiek dostaje się do tego królestwa, które Ojciec niebieski przygotował dla swoich wybranych od założenia świata.
(Jan Paweł II, Do młodzieży holenderskiej, 23.07.1984 r.)


Akt strzelisty:
Maryjo, oddaję Ci swoją wolę, chcę być wolny w Jezusie!